sobota, 9 kwietnia 2011

Nauka!

1,5 h spędziłam na powtarzaniu materiału do testu. Mam za sobą powtórkę do testu matematyczno - przyrodniczego. Jutro humanistyczny a we wtorek i środę zeszyty z angielskiego do przestudiowania. Na razie moja średnia punktów waha się od 25-26. Super ... Mam nadzieję, że nadrobię to humanistycznym ;)

piątek, 8 kwietnia 2011

Empatia

Umiem współczuć. Współczuję ludziom, którzy nie są doceniani. Współczuję tym, którzy są wyszydzani i wytykani palcami za swój wygląd czy wadę, na którą nie mają wpływu. Współczuję ludziom, którzy nie mają bliskiej osoby i nie mają się komu wyżalić, zwierzyć.


::: Egzaminy za cztery dni :::

niedziela, 3 kwietnia 2011

Wakacje

Zapowiadają się fajne tegoroczne wakacje. Przez całe życie jeździłam z rodzicami na wakacje, potem przez dwa lata byłam na obozie z przyjaciółką a teraz znowu powracamy do starego obyczaju i wybieramy się wspólnie za granicę. Zazwyczaj  przemieszczamy się autem między Francją a Włochami. Tym razem rodzice wyznaczyli trasę: Przez Włochy i Francję do Hiszpanii. Akurat tam jeszcze nie udało mi się dotrzeć. mam szansę zwiedzić nieznany mi lad i poznać ich kulturę. Będę musiała przestudiować kilka podstawowych zwrotów i kupić sukienki letnie na plażę.
Zapowiadają się zajefajne wakacje, ale z drugiej strony, nie wiem czy się cieszyć, bo jedziemy na początku czerwca. Więc ominą mnie dni laby w szkole. No trudno, trzeba się poświęcać. Możliwe, że nie pójdę także na komers, ale nie wiadomo, czy w ogóle wypali. Chyba ważniejszy jest spokój od klasy i powrót do szkoły dopiero na rozdanie świadectw. Potem i tak będę od nich odpoczywać przez resztę życia, ale miesiąc wcześniej mi nie zaszkodzi.
Ma to być w Palamos. Pokażę Wam gdzie to jest na mapie ;)

Rower ;)

Dzisiaj pojechaliśmy z rodzinką na wycieczkę rowerową. Pierwsza w tym roku. Przejechaliśmy tylko 30km, tak na rozpoczęcie sezonu. Już się boję kolejnych wycieczek. Pewnie pojedziemy na jakieś górki, przegibki i inne pagórki :/
Już chyba wole bieganie. Biegam tylko 40min i przebiegnę 6km. Tyle mi wystarczy, a nie całodniowa wyprawa na rowerze. To nie dla mnie ;)

piątek, 1 kwietnia 2011

Podobno ...

Bo podobno w tych snach są pociągi, a w nich pełno wolnych miejsc i są okręty, które chcą nas zabrać w długi rejs. A tutaj jest smutno i tak zwyczajnie. A raczej niezwyczajnie smutno.
Pamiętnik narkomanki

No właśnie, tak niezwyczajnie smutno. Jednego dnia kocha się, drugiego, ta osoba rani do bólu. Jednego dnia jest przyjaciel, drugiego wyparuje, albo pójdzie w drugą stronę. Jak to dzisiaj zauważyłam z L., życie jest niesprawiedliwe, i pełne fałszywych ludzi, no ale co się dziwić. Takie społeczeństwo, i my sami je kształtujemy. Chyba nie ma dla niego już ratunku.