Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tag. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tag. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 stycznia 2022

Podsumowanie roku 2021

Jak co roku, biorę się za podsumowanie poprzedniego roku. Lecimy z 2021!

Styczeń

Nowy rok rozpoczęłam długim urlopem, czyli najdłuższym urlopem sylwestrowym. Styczeń to taki miesiąc na rozhuśtanie się, dobre wkroczenie w nowe wyzwania. No ten rok mi się udał, przyznaję. 

Luty

Babia Góra zdobyta zimą, spokojnie mogę to sobie wpisać na swoją listę osiągnięć. Poza tym pod koniec lutego sprzedałam swoje auto - Fiata Grande Punto. Nie spodziewałam się, że pójdzie tak szybko, więc przez tydzień byłam bez auta na łasce i niełasce rodziców.

Marzec

Kupiłam nowe auto na Dzień Kobiet - Volvo C30. Przy okazji trzeciego dnia naszej wspólnej przygody pojechałam do Krakowa odebrać dyplom magisterski. 
 
Kwiecień

Moi dziadkowie obchodzili 50 rocznicę ślubu, z tej okazji mieliśmy małe przyjęcie rodzinne.

Maj

Weekend majowy spędziliśmy z J. w Górach Stołowych w Kudowie Zdroju. Zaszczepiłam się przeciwko Covid i przechorowałam I dawkę. 

Czerwiec

Zmieniłam pracę i opuściłam działkę HR chyba na zawsze. Z nowości - byłam pierwszy raz na strzelnicy.

Lipiec

Lipiec był taki, że przyzwyczajałam się do nowej pracy i warunków, więc nie ma w tym miesiącu nic specjalnego. 

Sierpień

Jeden z weekendów spędziliśmy w Pieninach, a tam jeździliśmy na rowerze, pływaliśmy kajakiem i chodziliśmy po górach, także aktywnie na maxa! 

Wrzesień

Cały wrzesień spędziłam na szkoleniu w nowej pracy, więc też nic się nie działo. Akurat na rten czas wypadła nasza druga rocznica związkuz z J. 

Październik

Nie pojechaliśmy na urlop w sezonie wakacyjnym, to wyjechaliśmy na tydzień w Bieszczady po moim powrocie ze szkolenia. I na tym wyjeździe zostaliśmy narzeczeństwem, u źródeł Sanu. 

Listopad

Poszliśmy na koncert Patrick the Pan i dostaliśmy pozwolenie na budowę!

Grudzień

Ostatni miesiąc roku to kolejne szkolenie, tym razem krótsze. W tym roku wigilię spędziliśmy w okrojonym gronie, bo rodzina z Warszawy nie dojechała ze względów zdrowotno-logistycznych.
___________________________________________________________________

Co najlepiej zapamiętam z tego roku? Chyba to, że tak często towarzyszył mi uśmiech, bo działo się tak dużo miłych rzeczy. Najpiękniejsze wspomnienie to nasz wyjazd w Bieszczady.

Z czego jestem najbardziej dumna? Z tego, że dałam radę i przeszłam szkolenia. Nie były łatwe, jedno było wręcz bardzo trudne i kilka osób we mnie wątpiło - pokazałam, że się mylili.

____________________________________________________________________

Tag podsumowanie roku

Dominujące uczucie na 2022 rok - radość

Co zrobiłaś po raz pierwszy w 2021 roku - strzelanie z broni palnej

Co zrobiłaś ponownie w 2021 roku po długiej przerwie - pływałam kajakiem

Czego nie zrobiłaś w 2021 roku - nie opalałam się na plaży

Słowo roku - zmiana

Włosy dłuższe czy krótsze - dłuższe

Wydatki mniejsze czy większe - większe

Miłość - J.!

Osoba, do której dzwoniłaś najczęściej - J.

Z kim spędzałaś najpiękniejsze chwile - J.

Z kim spędziłaś najwięcej czasu - J.

Piosenka roku - "Porozmawiajmy o emocjach - Patrick the Pan"

Najpiękniejsze wydarzenie - zaręczyny

Ulubione miejsce w sieci - spotify

2022 jednym słowem - dom

wtorek, 5 stycznia 2021

Podsumowanie roku 2020

Jak można podsumować rok 2020, który dla wszystkich był najgorszym? Ale tradycja tradycją i jak co roku podsumowuję ostatnie 12 miesięcy. Niektórzy w żartach zaznaczają klamrą kilka miesięcy, lub cały rok, i piszą PANDEMIA, jednak u mnie nie było tak tragicznie pod kątem aktywności.

Styczeń

Już dzień po Nowym Roku pojechaliśmy z J. na narty. Zjechałam pierwszy raz od 10 lat! Na Trzech Króli wykupiliśmy marcowy wyjazd do Austrii na narty. Czekało mnie też ostatnie zdawanie przedmiotów na studiach.

Luty

Przeżyliśmy swoje pierwsze walentynki z J., a koniec lutego to karnawałowa impreza firmowa. 

Marzec

Austria i narty z moimi rodzicami. Po powrocie do Polski zastał nas chaos i ogólna panika narodowa, wprowadzona została pandemia. Nie chodziłam do pracy, więc malowałam obraz po numerach i czytałam Sagę o Wiedźminie. W marcu była na tyle ładna pogoda, że wybraliśmy się na rower, rozpoczynając sezon.

Kwiecień

Była Wielkanoc, a poza tym zrobiliśmy ognisko w lesie z rodzicami - jedliśmy kiełbaski. Dużo spacerowałam po lesie i grałam w World of Warcraft, ponieważ nadal nie wróciłam do pracy. Kupując jedną roślinę do pokoju rozpoczęłam swoją zajawkę na zielone kolory w pokoju.

Maj

W maju obchodziłam 25 urodziny. Byliśmy z J. na Stożku i w Parku Gródek w Jaworznie. Znajomi odwołali wesele i przełożyli na jesień. Dostałam od taty drewnianą szkatułkę mechaniczną do samodzielnego składania i swojego pierwszego storczyka. Jak otworzyli sklepy, to wybrałam się w re pędy do Etam. Jedliśmy same dobre rzeczy na Food Truckach w Kozach. Robiliśmy własne burgery w domu, odwiedziłam z mamą dziadków w ramach Dnia Matki - wtedy ostatni raz widziałam się z dziadkiem. Rodzice postawili szklarnię w ogrodzie, pomagałam tacie ją składać. Pierwszy raz jechałam na rowerze elektrycznym.

Czerwiec

Udało się spełnić jeden z planów i wyjechaliśmy na weekend w Bieszczady. Cała Polska zwariowała na punkcie Hot 16 challenge. Po skończeniu Wiedźmina wzięłam się za serię o Anii z Zielonego Wzgórza. Kupiłam swoją pierwszą Infinity dress. Zdecydowałam się na delikatne ścięcie włosów z cieniowaniem. Dużo plażowaliśmy nad jeziorami. W końcu wróciłam do pracy po długiej przerwie. 

Lipiec

Minął mi rok pracy w HR. Obroniłam tytuł magistra na 5 - zdalnie. Byłam w Krakowie u Eli, wydrukowałam i oprawiłam pracę magisterską oraz zrobiłam obowiązkowe zdjęcia pod Collegium Novum UJ. Piekłam Bezę Pavlova bez okazji, byliśmy na sushi i robiliśmy burgery z czarnych bułek. 

Sierpień

Wyjście na Błatnią z rodzicami J. Drugi tydzień sierpnia spędziliśmy w Trójmieście, biorąc ze sobą rowery. Otworzyli ponownie kina w galeriach. Zwiedzaliśmy Malbork. Czytałam Ballady i Romanse ojca Adama Szustaka. 

Wrzesień

Podjęłam wyzwanie 10 zdjęć z podróży. Mój blog obchodził 10 lat. Pożegnałam dziadka - ojca mojej mamy. Uczestniczyłam w panieńskim i następnie ślubie znajomych od strony J. Pływałam na kajakach, mieliśmy pierwszą rocznicę i byliśmy w sprawach zawodowych w Warszawie jeden dzień. Sprzedałam swój rower, a w imieniu brata - jego stare auto.

Październik

Wyjście na Wielką Raczę i samotna wyprawa do Warszawy Pendolino. Drugie wesele tej jesieni - tym razem mojego współlokatora z czasów studiów.

Listopad

Zdobyliśmy Pilsko i minął nam rok członkostwa w Cinema City Unlimited. Spontanicznie wybraliśmy się na Zakrzówek pewnej jesiennej niedzieli. Zaczęłam kupować prezenty świąteczne miesiąc wcześniej, co było super posunięciem. Zaczęliśmy szukać projektu wymarzonego domku.

Grudzień

Jak co roku na blogu pojawił się Blogmas. Ponownie brałam udział w Szlachetnej Paczce. Ubierałam choinkę w pracy. Dość mocno ścięłam włosy. Sylwester spędziliśmy w domku w górach ze znajomymi.


Tag podsumowanie roku

Dominujące uczucie na 2021 rok - oczekiwanie

Co zrobiłaś po raz pierwszy w 2020 roku - jazda pendolino

Co zrobiłaś ponownie w 2020 roku po długiej przerwie - po 10 latach stanęłam ponownie na nartach

Czego nie zrobiłaś w 2020 roku - nie usamodzielniłam się

Słowo roku - praca

Włosy dłuższe czy krótsze - dłuższe, ale pod koniec roku krótkie

Wydatki mniejsze czy większe - mniejsze

Miłość - od roku ta sama, rozwijająca się z każdym miesiącem

Osoba, do której dzwoniłaś najczęściej - J.

Z kim spędzałaś najpiękniejsze chwile - J.

Z kim spędziłaś najwięcej czasu - rodzice

Piosenka roku - Times like This

Najpiękniejsze wydarzenie - ślub przyjaciela ze studiów

Ulubione miejsce w sieci - Langusta na palmie

2020 jednym słowem - próba

sobota, 21 listopada 2020

Pytania na lepsze poznanie się

Kontynuacja serii, która trwa już chyba lata na tym moim blogu.


Jaki nauczyciel był dla ciebie największą inspiracją i dlaczego?

Pan Darek, który uczył mnie prywatnie angielskiego. Nauczył mnie najwięcej ze wszystkich nauczycieli na przestrzeni tych 17 lat nauki w sumie. Pamiętam, że stosował niebalne metody nauki, ciekawe materiały, interesujące ciekawostki z Ameryki i Wielkiej Brytanii. Do dzisiaj pamiętam pewnej słówka, kojarzę kartki z obrazkami od niego.

Jaka książka wpłynęła na ciebie najbardziej?

Atramentowe Serce - była to pierwsza książka, którą przeczytałam tak z własnej woli, wybrałam świadomie w bibliotece szkolnej. Od tamtego momentu naprawdę polubiłam czytać książki, zwłaszcza, że traktuje ona o czytaniu książek.

Duży wpływ miał na mnie też Eragon. Wiem, że nie jest to fantastyka najwyższych lotów, ale od tamtej serii pokochałam świat fantasty, smoków i elfów.

Jak była twoja ulubiona bajka w dzieciństwie?

Mustang z Dzikiej Doliny, mogłam oglądać kilka razy, znałam wszystkie dialogi i piosenki na pamięć!

Gdybyś mógł zmienić jakiś przepis w naszym kraju lub wprowadzić nowy, co by to było?

Zmiana wysokości zniżek - jeszcze łapię się na młodocianego kierowcę, mimo, że od ponad 7 lat mam prawo jazdy, a 5 zbieram zniżki. Według mnie powinien liczyć się staż za kierownicą, a nie wiek, bo nawet mając stare auto, płacę za nie stosunkowo dużo przez to, że nie mam 26 lat.

Jaka jest najlepsza rada, jaką kiedykolwiek otrzymałeś?

Nie kieruj się w życiu planami innych ludzi, planuj pod siebie. Wiem, egoistyczne, ale jak wiele razy kierowałam się innymi osobami, próbowałam reorganizować siebie, plany, a mogłam swoją drogą, lepiej dla siebie samej.

Kim chciałeś zostać jako dziecko?

Chciałam być weterynarzem, ale mam alergię na niektóre zwierzęta, więc szybko mi przeszło. Potem chciałam być policjantką, ale mój tata mnie ubiegł. Następnie architektem, ale odkryłam, że trzeba znać matematykę, więc również odpadło. Na razie najbliżej mi w kierunku drugiego zawodu.

Jak opisałby cię twój najlepszy przyjaciel?

O to chyba trzeba pytać Elę, bo naprawdę nie mam pojęcia!

Co cię najbardziej uszczęśliwia?

Zasypianie z myślą, że wszystko idzie w dobrym kierunku, nie mam żadnych niedokończonych spraw i zmartwień.

Jaka piosenka najlepiej opisuje ten moment twojego życia?

Kwiat Jabłoni - Idzie zima

Jakie było twoje najbardziej relaksujące doświadczenie?

Seans saunowy w Termach Chochołowskich. To było siedzenie w ciepełku, miłym zapachu, wachlowali ręcznikami, a za oknem widok Tatr.


poniedziałek, 11 maja 2020

The Men of Disney - TAG

Poszukuję zajęcia, poszukuję tagów i znalazłam! Inspiracja: Disney Lady. Post wisi już w wersjach roboczych nie wiem ile tygodni, a ja mimo dużej ilości wolnego czasu - jakoś nie mogłam się zebrać w sobie i odpowiedzieć porządnie na pytania. Dzisiaj jest ten dzień, poniżej odpowiedzi na pytania z Tagu: 

1. Kto jest Twoim ulubionym księciem? - Julian z Zaplątanych. Coś jest w tej postaci, co niesamowicie mnie urzeka. Może szelmowski uśmiech, może mimo nieczystych zamiarów jednak ostatecznie zmiana na dobre? 

2. Twój ulubiony wielki gest księcia dla księżniczki? - Będę nudna, ale znowu gest Juliana i pokazanie Roszpunce lampionów na nocnym niebie w dniu jej urodzin. Piękna inicjatywa, spełnienie marzenia, o którym Roszpunka marzyła od dziecka.

3. Kto zrobił najlepszy ratunek? - Herkules, który nawet do zaświatów zstąpi, kosztem swojej mocy, sił, żeby ratować ukochaną Meg.

4. Ulubiona piosenka księcia? - Znowu Herkules, ale chyba generalnie jest mało piosenek śpiewanych przez księciów. A piosenkę "droga mi nie straszna" znam na pamięć, cudowna jest.

5. Który książę ma najlepszy design? - To będzie może dziwne, ale według mnie Bestia. Może przez większośc bajki nie jest kompletnie ubrany, ale widać, że się zna i naprawdę umie ubrać. Pytanie ile w tym jest jego inwencji, ile służby.

6. Którego księcia lubisz najmniej i dlaczego? - Generalnie nie przepadam za bajką Pocahontas, dlatego John Smith od początku mi się nie podobał. Ciężko mi wierzyć w jego oddanie, zaufać.

7. Z którym księciem najchętniej byś się zaprzyjaźniła i dlaczego? - Z Kristofem z Krainy Lodu. Taki poczciwy, trochę niezdarny, ale widać, że wierny i oddany przyjaciel.

8. Którego księcia uważasz za najbardziej niewiernego? - Piotruś Pan, bez dwóch zdań. Jest na tyle niedojrzały, że łatwo go przekonać do zmiany przekonań, zdania, namówić do złych czynów. Trochę pyszny, zadufany w sobie.

9. Który książę jest najbardziej romantyczny? - Tarzan to numer jeden. Jak on się stara, jak zabiega o Jane, porzuca swój świat dla jej świata, uczy się jej zwyczajów, pokazuje życie w dżungli. I chroni, opiekuje się.

10. Kto zaplanował najlepszą randkę? - Można trzy razy wskazywać tę samą postać i dwa razy tę samą sytuację? Powiedzmy, że tak, więc powtarzam sie - Julian i pływanie łódką w świetle lampionów.

11. Kto zaplanował najnudniejszą randkę? - Chyba Shang Li, on ogólnie był jakoś mało ambitny w stosunku do Mulan, niby wysoko postawiony wojskowy, ale jakoś mało inicjatywy, taka nieporadność względem kobiet. 

12. Który książę byłby najlepszym mężem? - Może znam za mało księciów, może za mało sobie przypominam, ale według mnie Kristof byłby najlepszym mężem. Widać bijące od niego ciepło, rodzinność, wzbudza zaufanie i sympatię. Plus poczucie humoru.

13. Który książę byłby najlepszym ojcem? - Czy Czkawka jest księciem? Załóżmy, że tak. Samo jego podejście do zwierząt, tudzież smoków, świadczy o tym, jakie ma podejście do innych. Byłby (i w sumie jest) cudownym ojcem, bo ma super charakter i osobowość.

sobota, 4 stycznia 2020

Podsumowanie 2019 roku

Jak co roku, robię podsumowanie roku. Co tam się u mnie działo, co jest godne zapamiętania.

styczeń

Po przerwie świątecznej w Polsce musiałam wrócić do Rumunii na końcówkę semestru zimowego. Powrót był trudny, bardzo płakałam w pociągu na busa do Sibiu. Odbyłam poważne rozmowy z rodzicami, dlatego było mi tak ciężko.

luty

Szczęśliwie w pierwszej połowie lutego wróciłam do Polski po ponad 4 miesiącach w Rumunii. Od razu się rozchorowałam, trzymało mnie miesiąc jakieś zapalenie zatok i non stop miałam zatkane uszy. Po powrocie czekało mnie także przemeblowanie pokoju - nie wróciłam na stałe do Krakowa, więc musiałam rozpakować swoje zalegające pudła w pokoju, połowa z nich była Konrada, więc też sobie je wziął. Czekała mnie sesja, którą pomyślnie zdałam.

marzec

1 marca miałam mieć zabieg kolposkopii, dla ostatecznie tylko podpięli mi wenflon, wzięli na salę operacyjną i zrezygnowali z zabiegu, ze względu na mój młody wiek. Wprowadziłam się tak połowicznie do znajomych dziewczyn z harcerstwa do Krakowa, bo 8 dni w miesiącu musiałam spędzać na uczelni. Poszłam na rekolekcje ojca Szustaka, którego śledzę i słucham od ponad roku. 

kwiecień

W kwietniu miałam dwie wycieczki do Warszawy. Przy okazji drugiej odwiedziłam Galerię Figur Stalowych w Pałacu Kultury. Odwiedziłam też Radka i w końcu poznałam jego małego synka, w którym automatycznie się zakochałam. Wykorzystałam bon na saunę od chłopaków z zeszłych urodzin i pierwszy raz w życiu zemdlałam.

maj

Wybiły mi 24 lata, z tej okazji kupiłam sobie torebkę, która była moim małym marzeniem od jakiegoś czasu - O bag. Przy okazji laudacji studenckich na UJ, poszłam na koncert Mateusza Ziółko. Rodzice z okazji urodzin mamy wyjechali na 3 dni na krótki urlop, a ja w tym czasie siedziałam w domu i pilnowałam małego zoo. I maj to także miesiąc balu wydziału, naszego ostatniego z ekipą ze studiów. Taki pożegnalny, który również był dla mnie ciężki i trudny.

czerwiec

Rodzice namówili mnie na wycieczkę rowerową i przejechałam 58 km. Przynajmniej mnie opaliło i aktywnie spędziłam czas z rodzicami. Podjęłam wyzwanie ograniczenia nabiału przez miesiąc licząc na poprawę cery. Wraz z Radkiem i jego żoną poszliśmy na koncert Daddy Yankee, tego gościa od Despacito. To było bardzo spontaniczne i szalone. W czerwcu również składałam papiery do Straży Granicznej i wyprowadziłam się na dobre z Krakowa od dziewczyn.

lipiec

Lipiec rozpoczął się źle - dostałam telefon z UJ, że nie mogę się bronić, więc wszystkie plany legły w gruzach. Rozpoczęłam poszukiwania pracy i trafiłam na staż do firmy z branży automotive. Dużo graliśmy z rodzicami i bratem w badmintona. Rodzice pojechali na Kaszuby, więc ja ponownie zostałam w domu i pilnowałam zwierzaków. Przeszłam też pierwszy etap rekrutacji do Straży Granicznej. I zarysowałam auto po raz pierwszy, tak paskudnie.

sierpień

Wycieczka na Klimczok rozpoczęła miesiąc sierpień. Wakacje były piękne i sprzyjały długim spacerom po górach. W połowie miesiąca podjęłam ważną decyzję i zakończyłam związek z Konradem. Zaraz następnego dnia pojechaliśmy razem do znajomych, spotkaliśmy się dużą grupą znajomych ze studiów i oznajmiliśmy nowinę. Byłam też w Energylandii, na grillu z przyjaciółmi. Odwiedziłam Kingę i poznałam jej małego, prawie rocznego synka! I znowu akcja z autem - tym razem wgniotłam błotnik, bo uderzyłam w betonowy słup... 

wrzesień

We wrześniu byłam na kolejnym etapie rekrutacji do Straży Granicznej - rozmowach i testach psychologicznych, ale niestety - nie zdałam ich wystarczająco dobrze i na tym mój proces się zakończył. Tata obchodził kolejne urodziny, na które zafundowaliśmy mu z mamą i bratem lot szybowcem. Rozpoczęłam nowy związek, nowy rozdział. Wspięłam się na dach naszego domu pod czujnym okiem taty. I pod koniec miesiąca znowu pojechałam do Energylandii. 

październik

Dałam się namówić i pojechałam na rower z J. Rodzice pojechali na kolejne wakacje i znowu tydzień byłam sama - tym razem pilnowanie zoo musiałam pogodzić z pracą. Pojechałam też do Wisły do aquaparku i moczyłam się w jacuzzi na dachu. Kupiłam przepiękne muszkieterki z Renee na zimę, w końcu mam dopasowane w łydkach buty. Rozpoczęłam picie lnu mielonego na poprawę skóry. Wydałam w końcu magazyn Koła Naukowego, którego przez rok byłam redaktorką naczelną. Pod koniec miesiąca pojechaliśmy z J. do Krakowa, poznałam go z Elą i Radkiem oraz pokazałam trochę miasto, w którym spędziłam 5 lat studenckiego życia.

listopad

Miesiąc rozpoczęłam koncertem Korteza. Na święto niepodległości wybraliśmy się na Skrzyczne, które już wtedy było przykryte grubą warstwą śniegu. Odwiedziłam na jeden dzień Kraków, podrzuciłam wydrukowane egzemplarze czasopisma i zahaczyłam przy okazji o Aquapark w Krakowie. Założyłam też kartę Unlimited z J. do Cinema City i chodziłam mniej co najmniej raz w tygodniu do kina. W listopadzie byłam w sumie 7 razy. 

grudzień

Byłam pierwszy raz sama w kinie na Krainie Lodu 2. Na naszej ulicy w końcu położyli asfalt po roku remontów, związanych z kanalizacją. Takie rzeczy też mogą niesamowicie cieszyć. Kupiłam buty narciarskie i aktywnie uczestniczyłam w akcji Szlachetnej Paczki w firmie. Rok zakończyłam domówką w kameralnym gronie. 

W tym roku wszystko mi mówiło, że służby nie są moim powołaniem. Za to kadry - jak najbardziej, super się tam czuję. Wakacje były pechowe, bo jednak miałam przygody z autem, nie obroniłam się, szukałam pracy, zerwałam z K., ale ostatni kwartał roku był cudowny.

Tag podsumowanie roku:

Dominujące uczucie na 2020 rok - wiara
Co zrobiłaś po raz pierwszy w 2019 roku - jechałam kolejką górską 
Co zrobiłaś ponownie w 2019 roku po długiej przerwie - wróciłam do domu rodzinnego
Czego nie zrobiłaś w 2019  roku - nie obroniłam się, a planowałam
Słowo roku - miłość
Włosy dłuższe czy krótsze - dłuższe
Wydatki mniejsze czy większe - mniejsze
Miłość - nowa
Osoba, do której dzwoniłaś najczęściej - Ela
Z kim spędzałaś najpiękniejsze chwile - J.
Z kim spędziłaś najwięcej czasu - rodzice
Najpiękniejsze wydarzenie - finał Szlachetnej Paczki
Ulubione miejsce w sieci - Youtube Ciut więcej
2019 jednym słowem - zmiany

sobota, 2 listopada 2019

Test kobiecości

Zainspirowana filmem u Izabeli Janachowskiej postanowiłam napisać post, przy okazji rozkręcę sie tagiem. Nie wiem czy da się go zdać bądź niezaliczyć, ale odpowiadanie na dziwne pytania - zawsze spoko.

1. Jaką jesteś kobietą
Pewną siebie, ale nieśmiałą.

2. Kwiaty jakie mogłabyś dostawać codziennie
Konwalie

3. Twoje miejsce na ziemi
Beskidy

4. Bez czego nie wychodzisz z domu
Telefon, chusteczki, pomadka ochronna do ust

5. Kosmetyk bez którego nie wyobrażasz sobie życia
Krem do rąk

6. Ile czasu potrzebujesz, żeby rano wyjść z domu
40 minut

7. Zapach, który kochasz
Zapach wywietrzonej na balkonie kołdry

8. Deser, którego sobie nie odmówisz
Cokolwiek z malinami

9. Dieta, która działa, gdy chcesz zrzucić kilka kilogramów
Nie jeść słodyczy

10. Ulubiony pisarz
Ilona Andrews

11. Film, który Cię ostatnio wzruszył
Krzysiu, gdzie jesteś

12. Projektant mody
Dior

13. Co kobiety robią lepiej od mężczyzn
Planują przestrzennie

14. Czego kobietom nie wypada
Przeklinać

15. Idealna randka to
Spacer za rękę w ładnym miejscu

16. Kobieta, która Cię inspiruje
Moja mama

17. Czy powinno się obchodzić dzień kobiet
Tak, ale nie zapominać tym samym o dniu mężczyzny - 10 marca!

środa, 6 lutego 2019

Pytania na poznanie się

Ruszamy z kolejną porcją pytań na lepsze poznanie się. Poprzednie w tym poście, reszta do znalezienia pod etykietą TAG.

Do jakiego kraju nigdy nie chciałabyś pojechać?
Chyba ucząc się o sytuacji i polityce w państwach na świecie przez 5 lat, nie wybrałabym raczej na cel swojej podróży państw Bliskiego Wschodu. Tak jak Kaukazu i Bałkanów jestem jeszcze ciekawa, chociaż trochę dziko, to Bliski Wschód jakoś kompletnie mnie odpycha.

Jaką modę z przeszłości chciałabyś przywrócić do życia?
Sukienki w groszki. To jest takie cudowne! Oczywiście, bardzo lubię obecną modę, powróciły pastelowe kolory, kwiatowe wzory, ale te groszki są tak cudowne. Jeszcze jedna moda, która bardzo mi się podoba, to sukienki typu pensjonariuszki. Jestem dumną posiadaczką takiej sukienki, szyta na miarę przez znajomą krawcową. Jest czarna, na wzorze koła (więc mocno rozkloszowana) z białym asymetrycznym kołnierzykiem i mankietami.

Jaką współczesną modę posłałabyś w diabły?
Nie cierpię tego, co obecnie robi się ze spodniami. Dziura na dziurze, potargane nogawki u dołu, opuszczony krok. Według mnie, spodnie powinny pokazywać i zarazem tuszować to, co powinny. Podkreślać ładną pupę, być wygodne, ciepłe kiedy trzeba, eleganckie w razie potrzeby, a dobre jeansy pasują do wszystkiego. Jakoś nie przemawia do mnie ta moda. Dodatkowo doprowadzają mnie do szału motywy zwierzęce - panterki i zebry zwłaszcza, ale to chyba już mniej niż te spodnie.

Czy jest coś, w czym uważasz się za staroświeckiego?
Chyba jestem staroświecka pod tym względem, że ubieram się mało wyzywająco, bo damie nie wypada, jak to się mówi. Nie za krótkie spódniczki, dekolt przyzwoity, zero dekoltu na plecach, bez wyzywającego makijażu. Zima - obowiązkowo czapka, szalik, nie jakieś odsłanianie szyi, bo szalik powinien ładnie leżeć, a nie chronić.

Wierzysz, że istnieje życie na innych planetach?
Staram się nie wierzyć w różne istoty pozaziemskie i nadprzyrodzone, stąpające/latające po ziemi. Straszliwie boję się duchów, zjaw, omamów słuchowych, kosmitów, nawiedzonych rzeczy. W ogóle jak słucham o potworach, historiach o duchach, to mam automatycznie łzy w oczach i gęsią skórkę. Marny ze mnie zawodnik, więc nigdy w życiu nie oglądałam Archiwum X i horrorów generalnie.

Czy jest jakaś znana postać (aktor, piosenkarka, pisarz), którą jesteś zauroczona?
Pierwsza aktorka, o jakiej pomyślałam, to Lilly Collins, córka mojego ulubionego piosenkarza - Philla Collinsa. Ma niesamowitą urodę, piękne oczy i bardzo pasuje do dawnych lat swoim stylem. To ona chyba najbardziej mi się podoba i jest najbardziej urocza. Z aktorów jest to Ben Barnes (książę Kaspian z Narnii; Dorian Grey). Mimo swoich lat, nadal jest taki chłopięcy, ma czarujący wzrok i aparycję.

Jakie jest najbardziej wkurzające pytanie, które zadają ci ludzie?
Czy Dagna to skrót od Dagmara. I drugie pytanie, zaraz po pierwszym najbardziej wkurzające - masz X lat? Nie wyglądasz, dałbym Ci 4 mniej.

Jaki jest twój ulubiony cytat i co dla ciebie znaczy?
Nigdy nie miałam swojego ulubionego cytatu. Na przełomie gimnazjum i liceum zaczęłam spisywać jakieś ulubione cytaty z książek i filmów w zeszycie (odgapiłam od Eli ^^), ale nigdy z żadnym się specjalnie nie utożsamiałam. Chociaż jak myślę o cytatach z książek to przychodzi mi na myśl jeden: 

- Kici, kici? - spytał niski, męski głos
.- Rzeczywiście - odparłam - Zaskoczyłeś mnie trochę i przyszłam nieprzygotowana. Następnym razem przyniosę trochę śmietanki i jakieś kocie zabawki.
- Jaka kobieta pozdrawia Władcę Bestii słowami: Tutaj, koteczku, chodź do mnie, kici, kici, kici?

Ilona Andrews, Kate Daniels tom 1: Magia kąsa

Taki wybór, ponieważ seria o Kate Daniels jest moją ulubioną i bardzo lubię do niej wracać. A ten cytat często przywołujemy z Elą, rozmawiając o tej serii, bo obie ją uwielbiamy.

-O Boże, właśnie pocałowałam wampira!
-O bogowie, właśnie pocałowałem człowieka!

Sherrilyn Kenyon - Rozkosze Nocy

A ten? Wyrwany z paranormal romance, ale wybaczcie - czasy liceum i pragnienia uniesień duchowych. On po prostu zawsze wywołuje na moich ustach uśmiech i mnie cieszy.

Jakbyś zdefiniowała prawdziwą męskość?
Zapewnienie kobiecie poczucia bezpieczeństwa. I nie chodzi o stawanie do bójek w jej obronie ani uczęszczanie na treningi sztuk walki. Nie chodzi o spędzanie na siłowni całych dni. Chodzi o to, żeby kobieta czuła się w jego towarzystwie pewnie, wiedziała, że nic jej nie grozi, że jej nie zostawi, wesprze w potrzebie, będzie dla niej oparciem i może na niego liczyć w przyszłości.

Jakbyś zdefiniowała prawdziwą kobiecość?

Ta cecha, najważniejsza, to chyba wrażliwość. Nie znaczy to, że ma płakać na zawołanie, wzruszać się każdym spotkanym bezdomnym kotkiem i tulić obce niemowlaki. Tylko takie łagodne spojrzenie na sprawy, opanowanie emocji, niewybuchanie złością, także aby nie wszczynała bezsensownych kłótni, co wiemy, że kobietom się zdarza. Chodzi o zrozumienie drugiego człowieka i tego, że łącząc się z kimś, bierzemy oboje jakiś ciężar na ramiona. Oboje się wspieramy. Tak zostało ustalone wiele wieków temu - ogień i woda.


czwartek, 17 stycznia 2019

Disney tag


Zainspirowana filmikiem u Disney Lady, przeprowadzam tag u siebie. Założeniem jej autorskiego tagu jest odpowiadanie na pytania, biorąc pod uwagę jedynie produkcje Disneya do 1988 roku, ponieważ był to ostatni rok ery. Na erach się nie znam, ale znalazłam taki prosty obrazek wyjaśniający o co chodzi, plus Kate wyjaśnia te ery w swoim filmiku.


Wszystkie produkcje i animacje, z których mogę korzystać, znalazłam na wikipedii, ale wstawię listę poniżej, bo będzie łatwiej, niż szukać, czemu nie wspomniałam o czymś/kimś. Oczywiście, więcej widziałam produkcji po roku 1988, ale coś tam z tych starszych widziałam, więc jestem w stanie odpowiedzieć na pytania.
Oczywiście wszystkie odpowiedzi na pytania to tylko moja opinia, nie osądzam i nie krytykuję nikogo, kto twierdzi inaczej niż ja ;)

Animacje:

Seria o Kubusiu Puchatku:

Pytania:
1. Ulubiona animacja?
Zakochany Kundel - najbardziej zapamiętałam tę bajkę jak byłam mała, bardzo lubiłam filmy o zwierzętach, bardziej niż o księżniczkach.

2. Najgorsza animacja?
Pinokio - nie chodzi o to, że jest zła, po prostu jak byłam mała to bardzo się bałam tej bajki, przerażała mnie, nie oglądałam jej ponownie jak byłam starsza. Za dużo złych wspomnień strachu (najbardziej z parku rozrywki i brzucha wieloryba)

3. Ulubiony film aktorski?
Nie wierzcie bliźniaczkom - wspominam jako super kino familijne

4. Najgorszy film aktorski?
Nie oglądałam więcej filmów aktorskich z tych lat, więc nic nie wybiorę.

5. Który film najbardziej zasługuje na remake?
Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków - jest to najstarsza animacja Disneya, kreska już widać, że bardzo stara, dubbing przedawniony. Zobaczyć tę bajkę w nowych barwach, odświeżonych kreskach i bardziej współczesnym dubbingu byłoby super doświadczeniem.

6. Którego filmu chciałabyś sequel?
Alicja w Krainie Czarów - skoro powstały dwie części filmowej Alicji z Deppem, to czemu nie zrobić takiej animacji?

7. Który film najbardziej zasługuje na redubbing?
Robin Hood - też brzmi staro, bo takie czasy.

8. Najbardziej niedoceniany film?
Fantazja - chyba mało kto widział, prawda? Warto zobaczyć coś tak niesamowitego, feerię barw i to zwariowane coś, co zachodzi podczas całej produkcji. I muzyka, kolory, głosy, tego się nie zapomina tak szybko.

9. Najmroczniejsza animacja?
Dzielny mały Toster - jak ja się tego bałam! Przeraża mnie nadal widok chodzących i gadających sprzętów RTV AGD. Najbardziej utkwiła mi w pamięci scena na jakimś złomowisku. Dosłownie chciałam się popłakać i nadal powraca mi w snach ta scena - miażdżenie w jakiś zgniatarkach. Jak mówiłam, bajki ze zwierzątkami są najlepsze.

10. Ulubiony sequel?
Zakochany kundel 2 - naprawdę mi się podobał, miał sens, już był bardzo przyzwoicie narysowany i pokazywał to, co dla mnie jest bardzo ważne w życiu - relacje z rodzicami.

11. Ulubiony remake?
Księga Dżungli (nie Netflixowa) - efekty specjalne w tych czasach są tak świetne, że genialnie oddają zwierzęta. To trudne, zwłaszcza, jak w filmie występuje tylko jeden aktor - dziecko - a reszta to technologia komputerowa. Plus dubbing - miód dla uszu.

12. Ulubiony odcinek Silly Symphony?
Nie za bardzo kojarzę, więc nie będę zmyślać odpowiedzi.

13. Ulubiony odcinek starych kreskówek z Myszką Mickey?
Nie wiem czemu, ale jak myślę o starej kreskówce z Myszką Mickey to przychodzi mi na myśl scena z baru, gdzie grał na fortepianie. Ale co to było dokładnie? Nie wiem.

14. Ulubiona piosenka?
Whistle stop - Robin Hood. To gwizdanie!

15. Ulubiona Era?
Bronze, bo dużo Kubusia Puchatka ^^

16. Ulubiona księżniczka z Golden Trio? 
(Śnieżka, Kopciuszek, Aurora)
Kopciuszek - najrozsądniejsza ze wszystkich dziewczyn, ma piękne upięcie włosów na balu! I taką suknię chciałabym kiedyś mieć na ślubie :)

17. Którego z siedmiu krasnoludków lubisz najbardziej?
Mędrek - potem tak nawet nazwaliśmy z bratem jednego z naszych pluszaków!

18. Ulubiony złoczyńca?
Kapitan Hak! No ba, w każdym kolejnym filmie, produkcji, serialu jest genialną postacią, nie tylko w Disneyowskim Piotrusiu Panie. Fani Dawno dawno temu wiedzą o co chodzi. Nawet w filmie Pan jest super.

19. Który oryginał wolisz od wersji Disneya?
Robin Hood, jednak Russel Crowe bije wszystkich na łeb na szyję (tak, wolę wersję najnowszą).

czwartek, 3 stycznia 2019

Podsumowanie roku 2018

Czas na coroczne podsumowanie roku.
(poprzednie podsumowanie: 2017 rok)



Podsumowanie miesięczne

styczeń
rezerwowanie wyjazdu do Pragi, Król Rozrywki w kinie, składanie podań na Erasmusa,

luty
sroga zima - Punto na łańcuchach, ślizga się po górskich drogach, Huawei nova odziedziczony po mamie, dostanie się na Erasmusa, odwiedziny u Kingi - Kinia w ciąży, Praga z Konradem, Radkiem i Karoliną, zoo praskie, koncert Juan Carlos Cano - piosenki Joe Cockera, 

marzec
pierwsza połowa marca - 15 stopni w cieniu, piękna pogoda i spacer nad Wisłą, koncert Accantus z Elą, staż w agencji pracy, 

kwiecień
zmiana laptopa z HP na Dell od taty, załatwianie wyjazdu do Anglii, nowe dodatkowe konta w bankach, Radek spodziewa się dziecka, Termy Chochołowskie i nagie sauny z para znajomych, 50-lecie ślubu dziadków, turnieje remika z rodzicami i Iwo

maj
granie w WoWa, Czarek dołącza do rodziny dziadków, ślub królewski - śledzenie, Bal Wydziału, reklamacja różowego płaszczyka - nieudana, wraca do magazynu, a ja dostaję kartę podarunkową

czerwiec
decyzja o wyjeździe do Rumunii, operacja mamy - odwiedziny w szpitalu w Krakowie, przejęcie redaktora naczelnego czasopisma koła naukowego, zaproszenie od Radka na wesele, wcześniejsza sesja, wyprowadzka z Krakowa, wylot do Anglii i praca 

lipiec
Regatta, impreza dla personelu, książki WoWa, brak internetu w mieszkaniu przez cały miesiąc, wbicie szpilki w nogę podczas pracy, zwiedzanie Windsoru i Eton, pluszak Corgi z zamku, 

sierpień
narodziny dziewczynek od kuzynów Konrada, insurance number w Anglii, wycieczka dwudniowa do Londynu, powrót do Polski, sukienka na wesele, nowy telefon - Huawei p20 lite, odwiedziny znajomych z dzieciaczkami, 

wrzesień
ślub i wesele Radka i Karoliny, kanał z historiami kryminalnymi - stanowo.com, 25 rocznica ślubu rodziców - filiżanki z ciepliki, rodzice - na wakacje, tydzień sama ze zwierzyńcem w domu, cięcie włosów do ramion, ślub znajomych z harcerstwa, grzybobranie wiele razy i kilka kilogramów grzybów, narodziny synka przyjaciółki z LO, wyjazd do Rumunii na Erasmusa,

październik
Erasmus w Rumunii w Sibiu, dużo grania na telefonie i laptopie, seria Kwiat paproci Bereniki Miszczuk, Gogosh, weekend Halloween - zamek Draculi, Brasov, Peles, 100-lecie zjednoczenia Rumunii,

listopad
3 lata razem z Konradem, jarmark świąteczny w Sibiu, 100-lecie niepodległości Polski, przeziębieni, ojciec Adam Szustak, zamawianie online prezentów świątecznych dla rodziny, 

grudzień
100-lecie niepodległości Rumunii, blogmasy, zakupy do Polski, narodziny synka Radka, pakowanie do Polski, powrót do Polski na przerwę świąteczną, żółty płaszcz w Mohito, święta, 18-stka kuzyna w restauracji, sylwester u znajomego pod Krakowem


Filmy obejrzane (po raz pierwszy) w 2018 roku:
Król Rozrywki, Żona na niby, Druhny, Piraci z Karaibów 5, Polubić czy poślubić, Czarna pantera, Dziewczyna z portretu, Dziewczyna z pociągu, Last Vegas, Baywatch, Kopciuszek, McImperium, W starym dobrym stylu, Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć, Ready Player One, Trudne słówka, Avengers Infinity War, Tata kontra tata 2, Jumanji (nowe), Hooligans, Mamma Mia 2, Tomb Raider (nowy), Games night, Teen Titans Judas Contract, Młoda Victoria, Księgowy, Blockers: strażnicy cnoty, Assassins creed, Slumdog: milioner z ulicy, Jaki ojciec taka córka, Szefowie wrogowie, Walt Disney, Jurassic World 2, Żegnaj Christopher Robin, Niezniszczalni 2, Pitch Perfect 3, Kamerdyner (polski i amerykański), Weselny tydzień, Matrix, Inferno, Przekręt, Death of Superman, Batman i Harley, Kilerów Dwóch, Ant man and Wasp, Miłość na zamówienie, Coco, Iniemamocni 2, Truman show, Krzysiu gdzie jesteś, Pieniądze to nie wszystko, Zamiana w księżniczkę, Złe mamuśki, Złe mamuśki 2, Venom, Mała syrenka (nowa), Siedmiu wspaniałych (nowy), Kong Skull Island, Blade Runner 2049, 

Seriale obejrzane w całości lub całe sezony:
Przyjaciele (po raz drugi), Timeless, Seria Niefortunnych Zdarzeń, Długa noc, Dawno dawno temu, Iron Fist, Luke Cage, Dobre miejsce, Vikings, Niesamowite domy, Bodyguard, Peaky Blinders, Sugar Rush, Minecraft story mode, 


W tym roku wykazałam się także wiernym oddaniem kosmetykom, praktycznie nic nie zmieniałam w swojej codziennej pielęgnacji. Tylko kupowałam kolejne opakowania sprawdzonych produktów.
Nie ma na zdjęciu, ale od roku jestem wielką fanką balsamu do ciała z Neutrogeny. Przez rok 2018 wykorzystałam 5 dużych opakowań, ponieważ codziennie balsamuję nogi. Podobnie tyle samo kupiłam kremów do rąk z Ziaji. Płynu micelarnego z Garniera zeszły mi 3 butelki 500ml, bardzo opłaca się kupować je w promocji w Biedronce - 2 za 1. Tusze wykorzystałam z 3, pudru 2 sztuki, korektor też już drugi zaczynałam na jesień. Przekonałam się w końcu do dezodorantu w kulce, ponieważ dośc długo używałam sprayu. A balsam do ust z Bielendy męczę już rok, ponieważ jest bardzo wydajny, a używam go tylko na noc grubą warstwę.

Mój rok to ogólnie podróże. Zaczęłam od Pragi w Czechach, potem w wakacje siedziałam 2 miesiące w Anglii pod Oxfordem, a końcówkę roku, cały semestr zimowy tak właściwie, spędzam w stolicy Transylwanii w Rumunii - w Sibiu. Ponadto, rok 2018 zjednoczył naszą rodzinę w tym sensie, że w każdy weekend, kiedy byliśmy z Iwo w domu rodzinnym, graliśmy wieczorami w remika, a w tle leciało Twoja Twarz Brzmi Znajomo.
Do naszej rodziny dołączył mały szczeniak, przygarnięty od sąsiadki, której suczka się oszczeniła. Czarek został maskotką i wesołym towarzyszem moich dziadków, którzy mieszkają dom obok w jednym ogrodzie z nami, więc czasami malec przybiegał i do nas. Charon nauczył się go tolerować, ale nadal brakuje mu cierpliwości do małego. Prawdziwy wulkan energii.
W tym roku też dużo zmieniałam sprzętów. Musiałam się poprzestawiać na inne firmy. Tak oto zmieniłam laptopa, zamieniłam się z tatą. Miałam poprzednio HP, teraz pracuję na Dell. Tak samo stary, ale nieco szybszy. Niestety, ma wiele mniej pamięci, dlatego o posiadaniu kolekcji muzyki i filmów, nawet zdjęć nie ma mowy. Nie wiem co tyle zajmuje pamięci, system musi być jakiś niesamowity, czego jakoś nie doceniam.
Co więcej, zmieniłam dwa razy telefon. Od 2015 miałam Samsunga A3, w pierwszym kwartale zmieniłam telefon na Huawei Nova, który dostałam po mamie. Samsung już był strasznie wolny. Ale ponieważ Huawei już też miał swoje lata, chyba dwa, miał problem z wyświetlaczem, to we wrześniu wzięłam z oferty Play kolejny telefon, znowu Huawei, ale tym razem P20 Lite, z którego jestem bardzo zadowolona. No cóż, chyba już nie wrócę do poprzedniej firmy, ale kusi mnie w przyszłości Sony.
No i tak, znajomi w tym roku szaleli z zaręczynami, dzieciakami, ślubami. Nawet na YouTube zobaczyłam jakiś wybuch ciąż, narodzin i zaślubin. U mnie w domu też powoli zaczyna się o tym mówić, ale na szczęście w kontekście mojego brata, nie moim. Podczas gdy wszyscy myślą o przyszłości i zakładaniu rodziny, ja myślę o tym, kiedy skończę studia i byle wrócić do domu rodzinnego, bo na nic więcej nie jestem jeszcze gotowa i nie liczę. Rok 2019 będzie dla mnie rokiem wyzwań, dylematów, problemów, mam nadzieję, że ostatecznie wszystko dobrze się skończy, bo już w noc sylwestrową miałam kryzys i płakałam w poduszkę nad ranem, tak bardzo boję się tego roku.


Tag podsumowanie roku:
Dominujące uczucie na 2019 rok - poznawczość
Co zrobiłaś po raz pierwszy w 2018 roku - pojechałam do Pragi
Co zrobiłaś ponownie w 2018 roku po długiej przerwie - wyjazd do Anglii, przeprowadzka
Czego nie zrobiłaś w 2018  roku - nie wyjechałam na typowe wakacje odpocząć
Słowo roku - podróże
Włosy dłuższe czy krótsze - dwa razy cięte, raz radykalnie - jak w 2017 roku
Wydatki mniejsze czy większe - mniejsze
Miłość - trwa, 3 rok
Osoba, do której dzwoniłaś najczęściej - niezmiennie co roku mama
Z kim spędzałaś najpiękniejsze chwile - Konrad
Z kim spędziłaś najwięcej czasu - Konrad
Najpiękniejsze wydarzenie - ślub przyjaciela i narodziny jego synka
Ulubione miejsce w sieci - stanowo.com i Langusta na palmie
2018 jednym słowem - nowości

sobota, 10 marca 2018

Kolejne pytania na poznanie się

Może jeszcze ktoś pamięta, że robiłam takie coś, jak pytania na poznanie się. Więc leci kolejna dziesiątka pytań, już czwarta jeśli mnie pamięć nie myli.

Jaki jest twój ulubiony sposób tracenia czasu?
Zdecydowanie oglądanie seriali i filmów. To mnie najbardziej relaksuje, posłucham angielskiego, czasami nawet oglądam bez napisów. Jak się wkręcę w jakiegoś aktora, serię, serial lub gatunek,  to już nie tak łatwo mnie z niego wyciągnąć. 

Czy masz jakieś zwierzę? Skąd się u ciebie wzięło? 

W domu rodzinnym od 6 lat mieszka u nas pies, owczarek niemiecki długowłosy - Charon. Na początku 2012 roku pożegnaliśmy naszego poprzedniego psa, również owczarka niemieckiego. Kajo miał 11 lat, odszedł z powodu choroby. Charon trafił do nas w lipcu tego samego roku, zakupiony w hodowli w Milówce. Była to piękna kulka. Radości było wiele, tak samo jak i kłopotów, bo był, w sumie nadal jest, bardzo dominujący i z początku nie do ogarnięcia. Ale poszedł do psiego przedszkola i się uspokoił :) Teraz mały  potwór biega po ogrodzie i straszy ludzi. Robi wrażenie groźnego, ale jaki jest majestatyczny!
Wiele osób go chwali i podziwia, ale jednak nie ma odważnego do pogłaskania. Zawsze wolałam duże psy, tak zostałam wychowana. Był kiedyś bokser, potem hart afgański, a teraz dwie rasy to owczarki niemieckie.
I ma boskie imię, dosłownie ;)





Mamy jeszcze kotkę - Kropkę. Mały futrzak jest z nami od 2008 roku, więc w tym roku ma 10 lat. Jest to najbardziej pospolity dachowiec, który znalazł się u nas bardzo przypadkowo. Pewnie kiedyś opisywałam historię kota, ale nie chce mi się grzebać w archiwum.
Pewnego razu, jesienią, zbieraliśmy z bratem orzechy włoskie u prababci w ogrodzie. Dla żartów zaczęliśmy naśladować miuczenie kota i jakieś maleństwo też zaczęło miauczeć. Miauczeliśmy cały czas i podążaliśmy za źródłem głosu. Doprowadziło nas to do miesięcznego kotka, który leżał w potoku za płotem. Była malutka, mieściła się w dwóch dłoniach. Cała mokra, piękna, skradła nam serce. Mieliśmy niełatwe zadanie - przekonanie mamy na kota, która ich wtedy nie lubiła. Na szczęście udało się przekonać tatę, który od razu się w niej zakochał. Tak oto mała trafiła do nas i teraz mama nie wyobraża sobie bez niej życia :)
 
Bez jakiej rzeczy nie wyobrażasz sobie życia? 
Powiedziałabym, że bez przytulania, bo jestem osobą, która potrzebuje wiele bliskości. Ale nie można powiedzieć, że jest to rzecz, więc napiszę prosto - bez słodyczy. No cóż, muszę przyznać, że nie jestem zbyt silną kobietą, lubię słodkości, chociaż ostatnio jem ich mniej ;) Ale cukier! Wiem, biała śmierć, ale tak samo jak wszystko inne. Póki mam dobrą figurę i żadnych problemów ze zdrowiem, cerą, mogę sobie pozwalać na słodycze. Plus poprawiają samopoczucie, prawda?

Czy miałeś kiedyś okazję przemawiać przed dużą publicznością? Jakie to uczucie? 
Wystrzegam się  występowania gdziekolwiek. Jestem osobą nieśmiałą w większych grupach, na samą myśl, że coś powiem i wszyscy będą się patrzeć i słuchać, jakoś mi nieswojo. Unikam jak mogę prezentacji, referatów i odpowiedzi ustnych. Nie umiem bez trzęsących się nóg, zimnych dłoni i łamiącego głosu wygłosić nawet kilku słów w grupie 15 osobowej na zajęciach na studiach. Kiedyś występowałam przed publicznością, ale był to głównie jakiś układ taneczny w SP lub Gimnazjum. W LO kilka razy mówiłam coś na akademii, ba, raz nawet udawałam modelkę i byłam na "wybiegu". Ale każda taka sytuacja mnie stresuje i bardzo to przeżywam. Jestem czerwona, gorąco mi, ale dłonie mam zimne i sine. Głos się załamuje, zaczynam szybko i niezrozumiale mówić. Takie rzeczy się dzieją ze mną :D

Na jakie strony w Internecie najczęściej wchodzisz? 
Wiadomo, jak każdy Facebook. Na drugim miejscu znajduje się YouTube - oglądam wiele kanałów, obserwuję sporo Youtuberów. Wieczorami oglądam główne wydanie wiadomości TV Republika. I codziennie wchodzę praktycznie na Jak Dojadę, żeby sprawdzać komunikację po Krakowie.

Jak często przeklinasz? 
Bardzo rzadko. Jeśli przeklinam, to znajomi robią oczy i milkną, bo oznacza to, że jestem bardzo zła, wręcz wściekła. Chyba, że jestem pijana, wtedy też się zdarzy, ale robię to bardzo rzadko. Sama nie lubię kiedy ktoś w moim  towarzystwie klnie. Staram się zwracać uwagę na język, chłopcy nawet już się nauczyli i przepraszają za słownictwo, jak im się mocno zaklnie.

Jaki jest najdziwniejszy przesąd czy wierzenie z jakim się spotkałeś? 
Mój chłopak zaskakuje mnie różnymi dziwnymi przesądami, zabobonami. U mnie w rodzinie nigdy się o nich nie mówiło, nie wierzyło tym bardziej. Witanie lub żegnanie przez próg - niedozwolone, bo przynosi pecha. Nie można kłaść nowych butów na stole, bo będą niewygodne.

Wolisz kino czy oglądanie filmów we własnym domu? 
Ostatnio miałam takie pytanie na egzaminie z angielskiego w eseju. Kino ma swój klimat, ale chyba wolę oglądać w domu. Banalny pierwszy powód - taniej. Po drugie - mogę leżeć, siedzieć, półleżeć - przyjąć jakąkolwiek pozycję, nie jestem skazana w domu na fotel w kinie. Mogę siedzieć w bieliźnie, dresach, pidżamie i delektować się wygodnym podłożem. Mam blisko do jedzenia, mogę jeść co chcę, nawet rybę i kotleta z ogórkiem kiszonym, a nikomu nie będę szeleścić ani pachnieć jedzeniem. Kolejny powód - mogę w każdej chwili przerwać i iść do toalety, nie bojąc się, że ominie mnie jakaś super scena. Super powód - mogę przewinąć napisy i zobaczyć od razu scenę po napisach!
Wiem, dom to jeden wielki rozpraszacz i za mały ekran, żeby oglądać spektakularne filmy. Ale jestem domatorką, lubię swój dom, mieszkanie w Krakowie, lubię wygodę.

Jaki znany film za którym wszyscy szaleją jest według ciebie do niczego? 
Więzień Labiryntu cz. 2 - przepraszam wszystkich, dla których jest to niesamowite kino, ale do mnie ten film kompletnie nie przemawia. Widziałam dwie części, trzeciej nawet nie tknę. Pierwszą jeszcze pamiętam, była ok, ale aktorzy jacyś drewniani. W drugiej drewniani z kijem w tyłku. Jeśli film nie zapada mi w pamięci i nie mogę sobie przypomnieć o co chodziło, to znaczy, że nie był wart mojej uwagi. Mam tak z wieloma pozycjami. Nie uważam się za jakiegoś znawcę, ale cenię sobie dobre kino.

Po jaką muzykę sięgasz, kiedy nie masz pomysłu czego posłuchać?
Mam na YT taką playlistę "do nauki". Tam mam składanki piosenek filmowych, najlepsze hity ulubionych wykonawców. Najczęściej puszczam właśnie ścieżki dźwiękowe z filmów, ale często również Dire Straits, George Michael, Phil Collins.

niedziela, 7 stycznia 2018

Podsumowanie roku 2017

Już pierwszy tydzień nowego roku za nami, a ja nadal nie miałam czasu i chęci zebrać się do napisania podsumowania roku poprzedniego - 2017. Podsumowanie zeszłoroczne - tutaj.

Styczeń
Przeprowadziłam się z Elą do  innego mieszkania - po drugiej stronie Wisły, na drugim końcu Krakowa. Poprzednie, w którym spędziłyśmy 2,5 roku, musiałyśmy opuścić, bo zostało sprzedane. Wkręciłam się w oglądanie "Jak poznałem Waszą matkę". Nadeszła sesja zimowa, ja coraz bardziej brnęłam w Pokemony, ale napisałam I rozdział pracy licencjackiej.

Luty
Kupiliśmy miesiąc gry w World of Warcraft, więc zaczęło się na nowo uzależnienie. Za zdaną sesję dostałam od taty zestaw narzędzi i śrubokrętów. Poznałam Konrada z moimi dziadkami, od strony taty, którzy mieszkają dom obok rodziców. Ferie spędziłam w domu, Konrad wyjechał do Drezna z Radkiem, ale potem odbiliśmy sobie wszystko koncertem Lindsey Stirling w Krakowie.

Marzec
Podjęłam się Happy Day Challenge znowu. Poszliśmy na wystawę sexu w Krakowie, co było bardzo śmiesznym przeżyciem :D Spacerowaliśmy dużo nad Wisłą, ale także zaczęłam szukanie pracy. Napisałam II rozdział pracy.

Kwiecień
Ścięłam włosy - bardzo krótko, pazurki do ramion. Chłopcy zaczęli przygodę z biegami z przeszkodami, zaczynając od Spartana. Napisałam III rozdział, szłam jak burza. Byłam na wieczorze panieńskim (pierwszym w życiu) razem z Elą - naszej przyjaciółki z liceum. Tydzień później byłyśmy na jej ślubie kościelnym. Rozpoczęłam pracę jako kelnerka w kawiarni.

Maj
Skończyłam Jak poznałem Waszą matkę, nadal pracowałam jako kelnerka. Zaczytywałam się w przygodach Tarzana. Obchodziłam swoje 22 urodziny - przypadło na Juwenalia, pochód, koncert Kabanosa i Strachów na Lachy. Tańczyłam całą noc na Balu Wydziału w mojej ukochanej spódnicy tiulowej. Potem razem z mamą obchodziłyśmy wspólne urodziny w restauracji.

Czerwiec
Pojechaliśmy rodziną do Warszawy na komunię mojej kuzynki. Zwolniłam się z pracy kelnerki, rozpoczynając pracę na BP. Przeżyłam sesję letnią bez poprawek, tym samym zakończyłam studia licencjackie. Z ostatnim dniem czerwca przeprowadziłam się do Konrada i chłopaków.

Lipiec
Obroniłam licencjat na 5. Pracowałam na BP dzielnie, dnie i noce. Zostałam w Krakowie, żałuję, że nie udało się przez obrony wyjechać do Anglii. Konrad zaczął pracę w renomowanej restauracji sushi. Byliśmy nad Zakrzówkiem, krakowskim kąpieliskiem ze skałami. Wykupiłam WoWa na miesiąc, oglądałam dużo Glee.

Sierpień
Dostałam się na magisterkę na UJ z Bezpieczeństwa Narodowego. Przyjechała do mnie Agata do Krakowa, spotkać się na ploty na obiad. Potem pojechaliśmy na wesele kuzynki Konrada, które miało miejsce nad jeziorem w pięknym domu weselnym. Dostaliśmy własny domek dwuosobowy do spania po weselu. Pod koniec miesiąca, przyjechałam na dłużej do domu i odprawili mi duszonki w ogrodzie.

Wrzesień
Nasze wakacje to był wyjazd na Termy Chochołowskie i nocleg w okolicznym pensjonacie, bo na następny dzień do pracy. Pojechałam potem znowu na dłużej do domu, tata miał urodziny. Obłowiłam się w kilka sukienek. Chłopcy zdali egzamin, obronili się wzorowo i dostali na magisterkę ze mną

Październik
Rozpoczęłam studia magisterskie, rozpoczęły się spotkania z promotorem. Będąc na zastępstwie na obcej stacji, spotkałam Randalla - youtubera. Poszłam z Konradem i jego znajomymi z pracy na imprezę, całą noc na nogach. Kupiłam sobie muszkieterki. Zawiozłam chłopaków na Runmageddon za Kraków, robiłam im zdjęcia.

Listopad
Ostatni miesiąc pracy na BP, czas szukać czegoś normalnego. Skończyłam Glee, spotkałam się z Elą na babski wieczór z butelkami wina i pizzą. Obchodziliśmy z Konradem drugą rocznicę związku. Znowu poszłam do fryzjera, skróciłam włosy o kolejne centymetry, ale różnicę widzą tylko kobiety.

Grudzień
Wieczór Piosenki Jacka Kaczmarskiego, dużo kina. Urodziny mojego dziadka, urodziny brata, kuzyna. Grudzień jest drugim po maju bogatym w urodziny miesiącem. Iwo się zaręczył, więc jako starsza siostra - jestem pod presją. Sylwestra spędziliśmy w Krakowie, urządziliśmy domówkę na 12 osób.

Dominujące uczucie na 2018 rok - rozwaga
Co zrobiłaś po raz pierwszy w 2017 roku - uczestniczyłam w wieczorze panieńskim
Co zrobiłaś ponownie w 2017 roku po długiej przerwie - kelnerowałam, powróciłam na BP
Czego nie zrobiłaś w 2017 roku - nie wyjechałam nigdzie na wakacje
Słowo roku - obrona
Włosy dłuższe czy krótsze -dwa razy cięcie, jedno radykalniejsze
Wydatki mniejsze czy większe - mniejsze
Wizyty w szpitalu -nie
Miłość - tak
Osoba, do której dzwoniłaś najczęściej - mama
Z kim spędzałaś najpiękniejsze chwile - Konrad
Z kim spędziłaś najwięcej czasu - Konrad
Piosenka roku - soundtrack Glee
Najpiękniejsze wydarzenie - ślub przyjaciółki
Ulubione miejsce w sieci - Netflix
2017 jednym słowem - zmiany