środa, 6 lipca 2011

Jupijej!!

Dzisiaj przyjeżdża do mnie V.I.P. i zostaje do niedzieli wieczorem. Jest nim moja Miśka ;*
Miliony pomysłów do zrealizowania. Rozmowy o chłopakach niewykluczone.
Ah i oczywiście sesyje :DD
Będę codziennie zdawała Wam relacje. Na razie. Mam nadzieję, że pogoda nam spasuje ;/

wtorek, 5 lipca 2011

"Co tam u Ciebie?"

Odpowiedź na pytanie "Co tam u Ciebie?" jest dosyć kłopotliwa w moim przypadku.
W moim życiu nie dzieje się nic ciekawego. Siedzę w domu i się nudzę, co spowodowane jest brakiem zainteresowania moją skromną osobą ze strony innych i cholernie brzydką pogodą. 
Cieszę się jedynie na środę, kiedy przyjedzie do mnie Miśka i zostanie aż do niedzieli. Tylko na to czekam całe wakacje. 
Jeżeli nadal nie znajdę sobie zajęcia, w te wakacje postawię sobie za cel napisanie przynajmniej 70 stron mojej książki. Na razie są 34. 
Któregoś pięknego dnia mam też wyjechać do dziadków na kilka dni. Rodzina zakłada, ze nie wytrzymam tam trzech dni i ucieknę stamtąd. Nie wierzą we mnie -.-
To by było na tyle.
Pochwalony.

niedziela, 3 lipca 2011

Dawno temu

Dawno temu nie dodawałam żadnych zdjęć. Nie ma czego po prostu. Za oknem szaleje zimny wiatr i zasieka lodowaty deszcz brudząc mi jeszcze bardziej okna. W domu też chłodno, przydałby się koc i ciepłe kakao. Jesień na początku wakacji. Słodko.
Moje plany na sesję na zamku legły w gruzach. I ta na polach także.
Beznadzieja ... ;/

Tęcza na blacie biurka
Widok z pokoju Kropki
Tamto ogrodzone za iglakami to kojec Kajo ;D

sobota, 2 lipca 2011

Shit

Niech to szlag. Kuzyn (10 lat) ciągle do mnie dzwoni i pyta się czy może przyjść. Mieszka w domu obok, przyjechał na wakacje do dziadków  ... Gdybym tak mogła mu odpowiedzieć "Chcę mieć spokój ... " Nosz kurcze, babcia by mnie zabiła. Ten młody ostatnio siedział u mnie 9h! Myślałam, że mnie szlag trafi. I tylko powtarza "Ah, jak ja dawno nie grałem w Sims i Zoo Tycoon ... Fajnie by było sobie pograć"
Nie wiem nawet czy to deja vu, czy po prostu słyszę niektóre rzeczy po kilka razy.
Nie chcę takich wakacji. Musze sobie jak najszybciej wymyślić jakieś zajęcie, wypad do miasta czy spotkanie z kimś, bo mnie mały zamęczy ...Zawraca mi głowę cały czas. Wczoraj mi się udało, bo wybyłam do Sfery, dzisiaj powiedziałam że muszę sprzątać, ale i tak wprosił się po obiedzie ;/ Muszę korzystać z wolności...
Nie życzę Wam takich wakacji...

piątek, 1 lipca 2011

Klasyfikacja

7:00. Przez sen słyszę dźwięk przychodzącego SMSa. Zaspanym wzrokiem przeczytałam wiadomość od 7116, iż nie dostałam się do Zeroma i Kopera, ale do Medyka. Długo nie mogłam się pozbierać. Tak bardzo liczyłam, ze pójdę z Miśką do Żeromskiego. Dupa dupa ;/ Czyli jestem skazana na Medyka. Nie ma ponoć złych opinii, ale jednak wolałam to pierwsze piekło.
Zrezygnowana i z basenami w oczach zeszłam do kuchni, ześlizgnęłam się ze schodów, następnie oblałam się wrzątkiem.
Położyłam się w łóżku, pod ciepłą kołdrą, popijając miętę, płacząc i słuchając zaplątanych. Na pewno na dobitkę, odwiedzi mnie dzisiaj kuzyn i zaś będzie przesiadywał u mnie w pokoju 9h ... :( Do dupy ten dzień ...

:::Edit:::

Postanowiłam z uśmiechem podchodzić do przeciwności losu. Przecież najwyraźniej tak musiało być. Może to moje przeznaczenia. Przynajmniej będę znała już jedną osobę w klasie, o ile się nie przeniesie do Asnyka. Uśmiech, pamiętaj Dagna, uśmiech.
:)