niedziela, 17 kwietnia 2016
piątek, 15 kwietnia 2016
Weekend urodzinowy, "znawcy", mężczyźni dbający o siebie.
Chodzę podminowana, ale mam w sobie iskierkę do działania i multitaskingowo edukuję się, udzielam na czacie ze znajomym, a w tle lecą vlogi youtuberek.
Wkurzyłam się, bo wychodzi na to, że moje urodziny będą dla moich chłopaków po prostu kolejną okazją do upicia się. Jeszcze na nieszczęście wypadają podczas Juwenaliów, kiedy już i tak cały czas będą chodzić podchmieleni. Nagle są oburzeni, że jadę na weekend po urodzinach do domu, żeby spędzić go z dziadkami. Bo przecież nie każdy ma takie kontakty z rodziną, że siedzi w Krakowie jak najdłużej. Maj jest dla mnie bardzo rodzinny pod względem zjazdów, dlatego nie będę odpuszczała i odwoływała dziadków, ponieważ jest jakiś koncert juwenaliowy czy po prostu okazja do picia.
Rozpoczęcie rozmowy z przyjacielem zawsze prowadzi do nieprzyjemnych tematów. Już zaczął wchodzić na grunt "jesteś zbyt koścista", co mnie niesamowicie irytuje. Bo "nie znam się, to się wypowiem" jest jego specjalnością w kwestii mojej urody i figury, z racji tego, że poza zdjęciami na portalach, nigdy w rzeczywistości mnie nie widział. To jednak kwestia.
Druga - mężczyźni dbający o urodę. Co jest złego w tym, że chłopak kremuje twarz, używa tonika, kremuje ręce lub stopy, przycina paznokcie i je czyści szczoteczką? Co jest złego w dbaniu o siebie? Przecież nie jest to żadna przesada i nie czyni z owego mężczyzny lalusia, geja czy jakkolwiek to się nazwie. Dla mnie widok chłopaka nakładającego krem jest cudowny, ponieważ dowodzi to tego, że nie oddaje się tylko podstawowym czynnościom higienicznym, ale wychodzi poza kanon. A w ogóle - nie myślicie, że jeśli ktoś dba o siebie samego, to o otoczenie także? Zachowuje łatwiej czystość, na przykład w łazience? Mam póki co trzy takie przykłady na potwierdzenie mojego przypuszczenia.
Szkoda, że nie trafi to do większego grona odbiorców, bo dbanie o siebie przez mężczyzn jest często bagatelizowane. Popsikanie dezodorantem i wodą po goleniu nie jest mega poświęceniem. Wybaczcie.
Korzystam z zapału do nauki, który muszę spożytkować jak najlepiej i jak najszybciej, bo łatwo przyszło, łatwo pójdzie. Przynajmniej skupiając się na nauce nie myślę o innych rzeczach.
środa, 13 kwietnia 2016
Post misz-masz
Dawno nie pisałam na blogu nic dłuższego. A mam ochotę wylać coś z siebie. Nie wiem co. Pewnie jeśli tak się zaczyna, to będzie to post o wszystkim i o niczym.
Żyję sobie spokojnie w Krakowie, semestr IV nie jest wymagający pod względem przygotowania na zajęcia. Kolubryn nie mam, chociaż pewnie geografia położy większość osób.
Imprezuję, ale ponieważ jestem na antybiotyku, to korzystam z okazji niepicia alkoholu i robię za szofera. Bywa.
Jeżdżę dużo ostatnio, ciągle jakieś kursy. Ale czuję się pewnie za kierownicą.
Idzie mi też coraz lepiej dbanie o siebie pod względem żywieniowym, regularnie zjadam tabletki, ale nie mogę przytyć. Skoro przez niedowagę nie mogę oddać krwi, rozważałam, żeby zapisać się do dawców komórek macierzystych, ponieważ tam trzeba mieć po prostu 50 kg. Natchnęło mnie podczas oglądania vlogów Sióstr Glam, potem znalazłam ulotkę w skrzynce, a przed chwilą UJ dodał wydarzenie z okazji Dnia Dawcy Szpiku. Przeznaczenie.
Za namową i prośbami chłopaka zapisałam się z nim na kurs tańca towarzyskiego. Jesteśmy aktualnie po dwóch zajęciach i idzie nam coraz lepiej. Co prawda nie wyobrażam sobie jak można wykorzystać na imprezach, na które chodzimy, ale zawsze obywamy się w tańcu, ruchach, a nawet sami ze sobą. Zawsze to czas spędzony w swoim towarzystwie, bez osób z roku, skupieni na sobie i całkowicie zsynchronizowani. Plus fakt, że muszę się oddać zupełnie pod prowadzenie Konrada, bo na parkiecie dominuje facet. O dziwo, już nie stawiam takich oporów.
Kwiecień zapowiada mi się do końca w miarę spokojnie. Poza dwoma kolokwiami. Najgorszy będzie maj, bo jest tak zapełniony pod kątem urodzin, szkoleń, wyjazdów, imprez, że aż się boję. Muszę już zacząć zbierać siły i środki finansowe.
I co? Post misz-masz.
piątek, 8 kwietnia 2016
piątek, 1 kwietnia 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)
