niedziela, 30 stycznia 2011

Depresja?

Tak. To najlepsze określenie mojego dzisiejszego nastroju. A popsuła go jedna osoba. Dobra, może dwie. Nie będę rzucała nazwiskami, bo nie przystoi.
Czuję się okropnie, nie ma co.
Jeszcze słuchając piosenkę Sen - Edyty Bartosiewicz, mam ochotę płakać w poduszkę.

Nie będę się nad sobą użalać, zaraz pójdę spać, jak tak dalej będzie ... ;/

czwartek, 27 stycznia 2011

Marzenia się spełniają!

A skoro już się jedno marzenie spełniło, to czas znaleźć sobie nowe ;)

środa, 26 stycznia 2011

I`m returned!

Wróciłam ;D
I jestem idealnym dowodem na to, że da się przeżyć 10 dni bez internetu, komputera i telewizora ;) Tak akurat wyszło, że cioci zepsuł się telewizor, ale jak widać, przeżyłam.
Ale wyjazd był owocny ;)
Zwiedziłam dużo, zaliczyłam nawet Centrum Nauki Kopernik ^^
No, ale skończyło się to co dobre. Ferie się kończą i będzie nauka ... a kolejne wolne w ... Maju? ;/

piątek, 14 stycznia 2011

Dyskoteka

Było super. Potańczyłam, chociaż po piosence Farby "Chcę tu zostać" straciłam ochotę do tańca. Te przytulone pary wpędziły mnie w stan depresji.
Byłam Kotkiem! :DD

Miau ..

niedziela, 9 stycznia 2011

Happy!

Tak, mam strasznie dobry humor, ale najpierw był zryty ;D
Nie moge powiedzieć z jakiego powodu ;)

Pulin, Małpko ;D