Zauważyłam, że mam swój komplet biżuterii, który pasuje mi do wielu strojów codziennie. Warto mieć taką parę kolczyków lub zawieszkę. Moja ulubiona biżuteria jest srebrna, złota nie noszę raczej. Poniżej będzie krótko o tym skąd itp.
wtorek, 26 stycznia 2021
Ulubiona biżuteria
niedziela, 24 stycznia 2021
Paprocany
Paprocany to jezioro w Tychach, które wiosną i latem jest mocno oblegane przez rodziny. Można się tam kąpać w wyznaczonych miejscach, obecnie w wodzie można znaleźć takich morsów.
Prawie całe jezioro było zamarznięte, a dróżki dookoła oblodzone, więc czasami była to walka o życie. Na pewno przy ładniejszej pogodzie wiosną jest tam jeszcze lepiej i pięknie. Dookoła jest sporo ścieżek rowerowych, zawsze to jakiś pomysł na przyszłość.
czwartek, 21 stycznia 2021
Szyndzielnia i Klimczok
Szyndzielnia zdobyta zimą! Nie jest to jakiś wysoki szczyt, ale bardzo urokliwy. Jak zwykle na przekór i nie szliśmy szlakiem jak normalni ludzie, tylko offroadem pięliśmy się w górę. Wkopaliśmy się w głęboki śnieg i chwilami brnęliśmy w lesie po pas w śniegu. Był mróz -10, więc śnieg nie był mokry i ciężki, co nam bardzo ułatwiło brodzenie. Stuptuty spisały się na medal, żałujemy tylko, że nie doszły na czas nasze raczki na buty.
Z Szyndzielni przeszliśmy na Klimczok, a z Klimczoka już do mojego domu. Taka nam wyszła wycieczka na 15 kilometrów. Włosy mi zamarzły, tylko raz zmarzły dłonie w rękawiczkach, a tak to było uroczo i zimowo. Taki śnieg mi nie przeszkadza, bo leży wysoko w górach i ma swój urok. Kolejny raz doceniam to, że mieszkamy tak blisko gór i co weekend możemy sobie gdzieś wychodzić.
poniedziałek, 18 stycznia 2021
Wchodzę w nowy tydzień znowu z problemami z autem. Tydzień temu w poniedziałek również mi nie odpaliło. Dzisiaj w nocy było ponad -20 stopni, bo rano na termometrze pokazywało -19. Niech ta zima już sobie idzie, naprawdę ... Kolejnej zimy z Punto nie dam rady, trzeba w końcu zmienić samochód na inny, dopiero w tym roku robi mi takie akcje.
niedziela, 17 stycznia 2021
Wpadam w niepoprawne marzycielstwo myśląc w wolnych chwilach o budowie domu. Gdzie będzie zlew, w którym miejscu kanapa, jak ułożone szafki w garderobie. Niepotrzebnie potem jest mi smutno, że przecież od spełnienia tego marzenia dzieli mnie gigantyczna przepaść, którą pokonam za kilka lat dopiero. Potrzeba tak wiele, żeby się udało w ogóle z tym wszystkim ruszyć.


















