wtorek, 22 października 2019

Fryzjer - ale delikatnie

Podobno jeśli kobieta ścina włosy, to znaczy, że w jej życiu zaszły pewne zmiany. Nie wiem, ja tam mam ostatnio trochę zmian, ale nie tak drastycznych, dlatego niektórzy nie widzą zmiany we fryzurze. Dla mnie jest - nie plączą mi się w uchwyty torebki! I pasy w aucie.
Cięcie było bardziej dla odświeżenia, aniżeli widocznego efektu. Cieszę się, że podcięłam końcówki na prosto, ani się obejrzę, a znowu będą długie do połowy pleców. Chociaż trochę żałuję, że nie ścięłam jeszcze bardziej. Może na wiosnę?


poniedziałek, 21 października 2019

Jesienny weekend

Coś znowu ten mój internetowy pamiętnik podupada.
Niektórzy wiedzą, niektórzy nie - w sierpniu zamknęłam trwający 3,5 roku rozdział z Konradem, a we wrześniu rozpoczął się nowy z kimś idealnie pasującym do mnie. To było spontaniczne, ale rzeczywiście - jesteśmy jak pasujące puzzle.
Za mną świetny weekend. Spędziłam go w pełni z J. Sobota - pół dnia na rowerze. Zmotywował mnie na tyle, że dałam się poprowadzić 42 km po bezdrożach, po kamieniach (z nieodpowiednimi oponami!). Potem spacer z jego psem, kolacja i filmy. Następnego dnia - niedziela, a co za tym idzie - msza. To mnie jakoś gdzieś w środku umocniło, rozradowało, że można dzielić taką rzecz wspólnie. Po mszy długi spacer po lesie.
To był naprawdę świetny weekend i chciałabym więcej takich. To będzie piękna jesień!





wtorek, 1 października 2019

Wrześniowe unikaty

Film

Pewnego razu w Hollywood - film Quentina Tarantino. Raczej nie oglądam jego filmów, widziałam Bękarty Wojny i Nienawistną Ósemkę, jednak zachęciło mnie to, że ta produkcja opowiada historię Polańskiego i jego żony, Sharon Tate. Jakiś czas temu słuchałam i oglądałam filmiki na temat mordestwa i sekty Mansona, więc miałam nadzieję na taką właśnie historię. Zdradzać nie będę co dzieje się w filmie, ale napiszę tak - nie spodziewałam się tego, co zobaczyłam. Jednak czy poszłabym na to drugi raz do kina? Równie dobrze można obejrzeć w domu, na laptopie. Film zdecydowanie za długi, liczyłam na trochę więcej akcji, zwłaszcza patrząc na poprzednie film Tarantino. DiCaprio i Pitt jak zawsze świetni ;)


 


Piosenka


Kosmetyk

Brat pojechał na tydzień do Turcji, przywiózł dary losu. Zażyczyłam sobie pocztówki, ba, jeszcze dałam mu na to drobne euro, które mi zostały z zeszłego roku. Przywiózł mi widokówki, a w gratisie jeszcze balsam do ciała. Smarowideł nigdy nie za wiele, podrażnienie nie wyskakuje ani inne wysypki, więc bezpieczne. Można robić się na bóstwo!



Zdjęcie





Jedzenie

To był smaczny miesiąc - dwa razy byłam na sushi i robiłam same dobre desery w domu, między innymi Tiramisu. Wrzesień to miesiąc urodzin mojego taty, więc poszalałam ze słodkościami. 




Sytuacja

Wrzesień jest miesiącem grzybobrań, kilka razy byliśmy z rodziną, a końcówka miesiąca, to już w ogóle wysyp, jakich mało! Ponadto, ostatnią niedzielę września spędziłam w Energylandii, znowu. Pojechałam tym razem w innym składzie i zaliczyłam (nawet dwa razy, w pierwszym rzędzie) Zadrę - nową kolejkę górką, otwartą miesiąc temu. Zadra jest jedną z największych kolejek drewnianych w Europie. Robi ogromne wrażenie, jedzie się super! Ponadto, za mną kolejny etap rekrutacji do Straży Granicznej, więc okaże się, czy jednak będę tą funkcjonariuszką, czy gdzieś polegnę po drodze.





Technologia

W końcu mam swoje auto na własność - zdecydowałam się na odważny krok, nie jestem już współwłaścicielem. Jak coś się stanie, w coś wjadę, to już wszystko idzie na moje konto. No cóż, nadszedł ten czas, zwłaszcza, że codziennie jeżdżę teraz 45 km do pracy i z powrotem.

sobota, 21 września 2019

Ostatnio zaniedbuję bloga, mało piszę, ale dzieje się dużo, a nie o wszystkim chcę pisać. Nie wiem czy powinnam, bo kto wie ten wie. Układam sobie wiele spraw na nowo, zaczynam kroczyć nowymi ścieżkami zapominając o tych, które już przeszłam.
Od niedawna sporo słońca w moim życiu. Nie ma chwili, żebym się nie uśmiechała - czy to na jego widok, czy na wspomnienie o nim, czy też na dźwięk nowej wiadomości.
Dałam się zwariować, wciągnąć w coś nowego, wspaniałego.

środa, 4 września 2019

Sierpniowe unikaty

Film

Przełęcz ocalonych - zwykle nie lubię wojennych filmów, ale jak zobaczyłam aktora, grającego główną rolę ("środkowy" Spiderman), to postanowiłam nie wyłączać po napisach wstępnych i dać mu szansę. Film zyskuje też na tym, że oparty jest na prawdziwej historii. Desmond Doss, o którym jest ten film, był pierwszym i jednym z najbardziej znanych obdżektorów, czyli osób, które odmawiają walki i noszenia broni.
Przejmujący film wojenny, który chwyta za serce i daje do myślenia. Nie każdy jedzie na wojnę zabijać, nie każdy przyjeżdża, a już zwłaszcza, jako bohater na skalę światową.






Piosenka


Ubranie



W pracy staram się wyglądać ładnie i schludnie, ale stawiam też na wygodę. Ufam butom z Deichmanna już od lat, szpilki od nich nigdy mnie nie zawiodły, jednak moje 11 cm obcasy są nieco n niepraktyczne na 8 godzin pracy i przemieszczanie się po biurach. Dlatego też wyruszyłam ostatnio na poszukiwania niższych obcasów - stanęło na 9 cm, które noszą się tak świetnie, że prawie jak papcie! Pomaga mi fakt, że mam dużą stopę, więc nawet na takiej wysokości moja noga nie cierpi, nie wygina się pod nienaturalnym kątem. Rozchodziłam, pasują mi do prawie wszystkiego, bo mają ciekawy obcas. Minus? Obcas wyciera się z tyłu od prowadzenia auta, bo to tylko farba.

Biżuteria



Dorwane kolczyki w Pepco przy kasie. Jak je zobaczyłam zorientowałam się, że mam bardzo mało dużych kolczyków. Same wkrętki, malutkie, skromne. Zachciało mi się czegoś dużego i tak oto są ze mną. Lekkie, ładnie się prezentują wśród włosów.

Zdjęcie



Jedzenie

Uwielbiam wakacje za zrywanie owoców prosto z krzaka. W tym roku królują jeżyny, bo nasze krzaki obrodziły i mamy dużo soków na zimę do herbaty. Poza tym, pierwszy raz od dawna jadłam lasagne. Jejku, jak mi brakowało tego smaku. To jest takie dobre! Warstwy wyszły idealnie ;)




Sytuacja

Miesiąc zaczęłam spacerem z rodziną na Klimczok. Generalnie dużo spędzamy czasu na spacerach w weekendy z rodzicami. Ponadto gramy w badmintona kiedy w niedzielę nie wieje wiatr. W połowie miesiąca pojechałam ze znajomymi ze studiów do Energylandii na cały dzień - z okazji święta państwowego park rozrywki był otwarty 4 godziny dłużej, czyli szaleliśmy na kolejkach górskich od 10:00 do północy. Do samego końca, nawet po ciemku!
W sierpniu udało mi się też odwiedzić w końcu Kingę i jej prawie rocznego (!) synka, Pierwszy raz go widziałam, a samą Kingę ostatni raz jak była w pierwszym miesiącu ciąży. Trochę wstyd, ale naprawdę ciężko wybrać taki termin, aby odpowiadał wielu osobom na raz.