- otaczającego świata
- zła
- ludzi
- wielkiego miasta
- decyzji
- samotności
- odpowiedzialności
- dorosłości
niedziela, 27 marca 2011
Boję się
Boję się:
sobota, 26 marca 2011
Jogging
Podczas dzisiejszego biegania, na które (o dziwo) wybrałam się z własnej woli, złapał mnie deszcz i zimny wiatr. Chyba mnie przewiało. Biegałam kwadrans po lesie, nie dałam rady więcej. Może gdyby nie było tak zimno i ręce by mi nie odpadały z powodu lodowatych kropel deszczu na dłoniach, wytrwałabym dłużej.
piątek, 25 marca 2011
Dzień wagarowicza
No, miałam inne plany na ten dzień, ale ponieważ wypad na miasto nie wypalił, a pogoda była nijaka, siedziałyśmy z dziewczynami w szkole. Myślałam, ze będzie gorzej, ale zaliczam te 7h do udanych. Właściwie, nie robiliśmy nic na lekcjach, a na fizyce graliśmy w "państwa miasta". To była jedna z nielicznych fizyk, jakie mi się podobały.
Poza tym, leciała muzyka na długich przerwach ("Dancehall track", "Barbara streisand", "Małgośka mówią mi", "Wiosna"), a za przebranie w wiosennych kolorach dostawaliśmy punkty dodatnie z zachowania i mieliśmy zapewniony "Dzień bez stresu".
Czyli opłacało się w pewnym sensie iść do szkoły ;)
Nie wiadomo jak to będzie z dniem wagarowicza w szkole średniej. Może będzie lepiej, może gorzej. Może zrobią nam lekcje, może wolne... No się zobaczy.
Co do szkoły ponad gimnazjalnej, chyba już się zdecydowałam. Znajoma moich rodziców poleca mi pewną szkołę, a ufam jej w wyborze, ponieważ wybrała mi także podstawówkę, z której jestem okropecznie zadowolona. Gdyby nie ta podstawówka, to teraz byłabym rozwydrzoną dziewczyną ze wsi, która nie umie zachować poziomu i co trzecie wymawiane słowo to przekleństwo. (Niestety, popularny model dziewczyny jaki można zauważyć w mojej inteligentnej szkole)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
