Jeden dzień w Karkonoszach poświęciliśmy w całości na jazdę na rowerze. Z polecenia rodziców naszym celem była słynna Chatka Górzystów, do której dojechaliśmy przez Zakręt Śmierci i Rozdroże Izerskie, a wracaliśmy Doliną Izery przez Jakuszyce. Trasa wyniosła 47 km, początek był tragiczny, bo trzeba było prowadzić rowery pod strome góry w lesie lub w ogóle je wnosić po skałach. Ostatecznie dałam radę, bo J. jest rowerowym maniakiem, a najlepszą nagrodą był widok pięknej rzeki Izery.
 |
Kolor rzeki jest wynikiem wypłukiwania torfu z rzeki |
 |
Na Chatce Górzystów |
 |
Z Rozdroża Izerskiego na Chatkę |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za wszystkie komentarze! To naprawdę miłe z Waszej strony. Odwdzięczę się za każdy.
Bardzo proszę nie ogłaszać się w komentarzach.
Pozdrawiam.
Dagna